NOTE! This site uses cookies and similar technologies.

If you not change browser settings, you agree to it. Learn more

I understand

Wybierz język

Przyszedł czas na remont! Okna już nam ekipa zamontowała więc kolej na następny etap. Dużo prac i niestety mało czasu.

Prace miały początek w pokoju przeznaczonym dla Adasia (środa wieczór 22.08.2007). Razem z Adi wynieśliśmy wszystko z pokoju, zerwaliśmy tapety, umyliśmy ściany i zdjęliśmy stary karnisz. Na szczęście tata (Zbyszek) znalazł dla nas czas by pomóc (23.08.2007). W czasie gdy ja zajmowałem się synkiem połatał ściany i pomalował sufit. Już było nieźle :-). Tapeta w słoniki jako, że w połowie wysokości przedzielona paskiem przysporzyła nieco wysiłku ale tata bez problemu sobie z tym poradził (w wolnych chwilach starałem się pomagać). Adi wracając z pracy przejmowała ode mnie opiekę nad Adasiem żeby prace szybciej się posuwały do przodu. W nocy udało mi się pomalować rury, kaloryfer i framugę drzwi. Ilość śmieci, które się uzbierały jak na jeden pokój przerosła nasze oczekiwania. W piątek (24.08.2007) tapety położone, fachowiec ukończył również prace na balkonie (nowe kafelki i uszczelnienie). Ufff a to przecież dopiero wstęp.

Pokój Adasia:

Read more: Remont mieszkania Read more: Remont mieszkania Read more: Remont mieszkania
Read more: Remont mieszkania Read more: Remont mieszkania Read more: Remont mieszkania
Read more: Remont mieszkania Read more: Remont mieszkania Read more: Remont mieszkania
Read more: Remont mieszkania Read more: Remont mieszkania  

Drugi pokój tak naprawdę okazał się koszmarkiem (sobota 25.08.2007). Zerwałem panele i kasetony (ładnych parę godzin roboty). Adi udało się zerwać wszystkie tapety ze ścian no i za wczasu wynieśliśmy meble. Pod panelami syf, ale na szczęście zeszło razem z tapetą. Gorzej sufit. Tu problem zszedł ale razem z połową zacierki na suficie. Tata na szczęście wiedział co z tym fantem zrobić, jak zobaczył moje dzieło :-). Sufit jak nowiutki! Adaś cały czas bawi się w odkurzanie i porządki. Tapety poszły już jak burza. Kaloryfer i framuga standardowo pomalowałem w nocy :-). Zastanawiamy się czy sąsiad będzie w najbliższym czasie bo część mebli stoi w wejściu do mieszkania :-). Zaczynają się problemy ze znalezieniem niektórych rzeczy. Na koniec tego dnia z tatą jemy golonkę :-). Niedziela (26.08.2007) to w zasadzie finał ale mamy już dość. Tak naprawdę przygotowanie ścian w tym pokoju pochłonęło większość naszych wysiłków.

 Pokój komputerowy:

Read more: Remont mieszkania Read more: Remont mieszkania Read more: Remont mieszkania
Read more: Remont mieszkania Read more: Remont mieszkania Read more: Remont mieszkania
Read more: Remont mieszkania Read more: Remont mieszkania Read more: Remont mieszkania
Read more: Remont mieszkania Read more: Remont mieszkania Read more: Remont mieszkania
Read more: Remont mieszkania Read more: Remont mieszkania Read more: Remont mieszkania
Read more: Remont mieszkania   

Trzeci pokój to nasza sypialnia. Śpimy w pokoju komputerowym. Sypialnia opróżniona. Nie mam już sił pomalować framugi. Kaloryfer jak zwykle w nocy. Zerwałem tapety jak Adaś spał i nocą połatałem ściany (nie obyło się bez przegapienia dwóch dziur). Tapetowanie poszło w jeden dzień. Z tatą zaparliśmy się i w 14 godzin pokój nabrał nowygo wyglądu. W niedzielę już tylko wykończenia (paski). Miało być łatwo - okazało się, że klej, który mamy nie radzi sobie z paskami. Niemniej po zakupie kleju do pasków, rogów i brzegów - finito. Następna będzie kuchnia ale to niestety musimy odsunąć w czasie. Skończył się mój urlop a najbliższe weekendy mam zajęte pracą. Musimy trochę odpocząć. Podziwiam tatę że ma tyle siły i chęci żeby nam  pomóc. Tato jeśli to czytasz jeszcze raz dziękuję! Poniżej zamieszczam zdjęcia przed i po renowacjach :-). Widać różnicę?

Nasza sypialnia:

Read more: Remont mieszkania Read more: Remont mieszkania Read more: Remont mieszkania
Read more: Remont mieszkania Read more: Remont mieszkania Read more: Remont mieszkania
Read more: Remont mieszkania Read more: Remont mieszkania Read more: Remont mieszkania
Read more: Remont mieszkania   

W pierwszych dniach maja stwierdziliśmy, że czas na pierwszy dłuższy spacer. Przechadzkę odbyliśmy od okolic starego ratusza do zamku a stamtąd na Wały Chrobrego.

Koło starego ratusza obejrzeliśmy starą niestety nieczynną już pompę wody pitnej. Kontynuując spacer zatrzymaliśmy się koło zamku gdzie Adaś biegał po dziedzińcu i alejce.Na krótko zatrzymaliśmy się na stylowych ławkach. Z zamku ruszyliśmy ku Wałom Chrobego. Kolejny przystanek zrobiliśmy na ławkach podziwiając widok na odrę. Adaś doszedł na Wały samodzielnie :-). Postanowiliśmy zajrzeć jeszcze w okolice fontanny i na odnowiony taras nad nią. Nasz szkrab cały czas biegał korzystając ze wspaniałej pogody. Wycieczkę zakończyliśmy wsiadając do tramwaju "6" :-).

Read more: Wycieczka na Wały Chrobrego Read more: Wycieczka na Wały Chrobrego Read more: Wycieczka na Wały Chrobrego
Read more: Wycieczka na Wały Chrobrego Read more: Wycieczka na Wały Chrobrego Read more: Wycieczka na Wały Chrobrego
Read more: Wycieczka na Wały Chrobrego Read more: Wycieczka na Wały Chrobrego Read more: Wycieczka na Wały Chrobrego
Read more: Wycieczka na Wały Chrobrego Read more: Wycieczka na Wały Chrobrego Read more: Wycieczka na Wały Chrobrego

Regaty „The Tall Ships’ Races” rok temu świętowały 50-te urodziny, a tego lata po raz pierwszy w historii ich finał odbył się w Szczecinie. Pojawiło się w sumie ponad 90 „pływaków” z różnych zakątków świata.

Read more: Zlot żaglowców świata w Szczecinie - lato 2007 Read more: Zlot żaglowców świata w Szczecinie - lato 2007 Read more: Zlot żaglowców świata w Szczecinie - lato 2007

Takiego wspaniałego zlotu żaglowców nie mogliśmy nie obejrzeć, dlatego też całą rodzinką wybraliśmy się na Wały Chrobrego.  Impreza zadziwiła nas swoim ogromem: zarówno jednostek, ich różnorodnością, jak i wydarzeniami towarzyszącymi. Na szczęście pogoda była piękna, wybraliśmy się przed południem, aby uniknąć tłumów.

Read more: Zlot żaglowców świata w Szczecinie - lato 2007 Read more: Zlot żaglowców świata w Szczecinie - lato 2007  

Adasiowi najbardziej podobały się dźwigi na Łasztowi, latający sterowiec Allegro oraz helikoptery („mamo, mamo, hikoktel ma kółka!! Po co mu kółka?”).  Zaczarowany był ponadto karuzelami, mostem przez rzekę i żaglowcami. Ogromne wrażenie zrobił na nas wszystkich największy żaglowiec „Sedov” oraz wycieczkowiec „The Word”.
Read more: Zlot żaglowców świata w Szczecinie - lato 2007 Read more: Zlot żaglowców świata w Szczecinie - lato 2007  

Największym powodzeniem cieszył się meksykański żaglowiec „Cuauhtemoc”, którego pokład odwiedziło ponad 50 tys. osób. Aby zwiedzić pokład któregokolwiek z pływaków trzeba było ustawić się w niebotycznych kolejkach – zrezygnowaliśmy, poprzestaliśmy na obejrzeniu wszystkiego oraz na cykaniu fotek ;)

Read more: Zlot żaglowców świata w Szczecinie - lato 2007 Read more: Zlot żaglowców świata w Szczecinie - lato 2007 Read more: Zlot żaglowców świata w Szczecinie - lato 2007