Wolin - kwiecień

Śniadanie na plaży, żywy orzeł i osada Wikingów to główne punkty weekendu nad morzem. Zwiedziliśmy Wolin i kilka nieodkrytych dotąd miejsc w Międzyzdrojach.

Sobotnie śniadanie zjedliśmy na plaży w Międzyzdrojach. Bułeczki smakowały dzieciom jak nigdy ;) Tata odważył się brodzić w morzu (woda jak dla mnie była lodowata) w poszukiwaniu najpiękniejszych muszli i kamyków. Adaś postanowił wyzbierać wszystkie kamyki z plaży dla cioci Oli :) Potem zakopywał tacie nogi, a na koniec panowie postanowili przekopać się do cioci Kasi do Australii :) ale woda im zalała tunel (jak to możliwe?).
Kolejny przystanek wycieczki to muzeum w Międzyzdrojach (obowiązkowy punkt wycieczek z podstawówek i o ile pamiętam wiele nię nie zmieniło...). Orzeł prezentował się wspaniale, zrobił dla nas pokaz odgłosów i lotów.
Najciekawszym punktem wycieczki do Wolina była osada Wikingów. Męska część wycieczki buszowała po chatkach z gliny, drewna i słomy, weszli na bramę, sparwdzili pomosty, jaki dźwięk wydaje bęben i po co są duby :) Z pewnością wrócimy tu w lipcu na Festiwal Słowian i Wikingów.

Wolin Wolin Wolin
Wolin Wolin Wolin
Wolin Wolin Wolin
Wolin Wolin Wolin
Wolin Wolin Wolin
Wolin Wolin Wolin
Wolin Wolin Wolin
Wolin Wolin Wolin
Wolin Wolin Wolin
Wolin   

Get more Joomla!® Templates and Joomla!® Forms From Crosstec