Kolejka retro

W czasie urlopu pojechalismy też do Gryfic zwiedzić Muzeum i Skansen Kolejki Wąskotorowej. Oczywiśnie nie zabrakło przejażdżki kolejką retro...

Wszelkie zdjęcia z muzeum i skansenu zostały wykonane na podstawie wykupionego biletu. Publikacja tych zdjęć jest dokonana za zgodą Muzeum Kolejnictwa w Warszawie (na podstawie opłaty za fotografowanie).
Muzeum w Gryficach zostało utworzone w 1978 r. Zbiory skansenu obejmują przede wszystkim kilkanaście parowozów wąskotorowych, a także kilka innych pojazdów trakcyjnych i wagonów. W pawilonie muzeum znajduje się wystawa modeli kolejowych i fotografii obrazujących historię kolei wąskotorowej i zwykłej na Pomorzu Zachodnim. Wycieczkę kojekją retro odbyłam z Adasiem na trasie Trzęsach-Pogorzelica, a Agata nakarmiona drzemała w aucie pod czujnym okiem taty :)

Czytaj więcej: Kolejka retro Czytaj więcej: Kolejka retro Czytaj więcej: Kolejka retro
Czytaj więcej: Kolejka retro Czytaj więcej: Kolejka retro Czytaj więcej: Kolejka retro
Czytaj więcej: Kolejka retro Czytaj więcej: Kolejka retro Czytaj więcej: Kolejka retro
Czytaj więcej: Kolejka retro Czytaj więcej: Kolejka retro Czytaj więcej: Kolejka retro
Czytaj więcej: Kolejka retro Czytaj więcej: Kolejka retro Czytaj więcej: Kolejka retro
Czytaj więcej: Kolejka retro Czytaj więcej: Kolejka retro Czytaj więcej: Kolejka retro
Czytaj więcej: Kolejka retro Czytaj więcej: Kolejka retro  

Urlop w Międzyzdrojach.

Kilka dni urlopu spędziliśmy w Międzyzdrojach. Sezon w sumie zakończony, ale odwiedzających było sporo.

Agata relaksowała się w cieniu parasolki na spacerach po plaży. Adaś z pasją jeżdził na rowerze. Podziwialiśmy wspaniałe zachody słońca, chłopaki karmili ptaki o poranku, a nowy plac zabaw zrobił furorę. W sobotę odwiedzili nas Agata z Robertem i Jonatanem. Chłopaki świetnie się bawili na placu zabaw i na rowerach.

Czytaj więcej: Urlop w Międzyzdrojach. Czytaj więcej: Urlop w Międzyzdrojach. Czytaj więcej: Urlop w Międzyzdrojach.
Czytaj więcej: Urlop w Międzyzdrojach. Czytaj więcej: Urlop w Międzyzdrojach. Czytaj więcej: Urlop w Międzyzdrojach.
Czytaj więcej: Urlop w Międzyzdrojach. Czytaj więcej: Urlop w Międzyzdrojach. Czytaj więcej: Urlop w Międzyzdrojach.
Czytaj więcej: Urlop w Międzyzdrojach. Czytaj więcej: Urlop w Międzyzdrojach. Czytaj więcej: Urlop w Międzyzdrojach.
Czytaj więcej: Urlop w Międzyzdrojach. Czytaj więcej: Urlop w Międzyzdrojach. Czytaj więcej: Urlop w Międzyzdrojach.
Czytaj więcej: Urlop w Międzyzdrojach. Czytaj więcej: Urlop w Międzyzdrojach. Czytaj więcej: Urlop w Międzyzdrojach.

Wybrzeże

Jeden z dni urlopu poświęciliśmy na zwiedzanie wybrzeża, m.in. trasą kolejki wąskotorowej.

Start wycieczki to Dziwnów. Męską część wyprawy interesowało obejrzenie mostu zwodzonego. Rzeka Dziwna zawdzięcza nazwę nietypowemu zachowaniu. Rzeka ta łączy morze z Zalewem Kamieńskim. Jednak jej nurt od czasu do czasu zmienia swój kierunek i rzeka zamiast płynąć do morza, cofa się, wlewając słoną, morską wodę do Zalewu Kamieńskiego.
W Gryficach zajrzeliśmy do skansenu kolei, ale o tym w następnym artykule. W każdym razie wybrałam się z Adasiem w podróż kolejką wąskotorową od Trzęsacza do Pogorzelicy. Predkość minimalna, wspaniały turkot pociągu i niesamowita atmosfera. Z Pogorzelicy już samochodem rodzina w pełnym składzie pojechała do Niechorza. Tu wspinaczkę po ponad dwustu schodach latarni poszczycić się mogą Adaś z tatą. Agata w tym czasie odwiedziła bufet mleczny :)
Byliśmy też w Trzęsaczu, Niechorzu i Pogorzelicy. Natomiast niesamowicie pięknie jest na wzgórzu Gosań.Gosań to najwyższe wzniesienie polskiego wybrzeża (95 m n.p.m.) i jednocześnie jeden z ładniejszych krajobrazowo jego fragmentów. Wzgórze usytuowane na terenie Wolińskiego Parku Narodowego. Nie wolno zbierać tan np. grzybów, więc było ich mrowie - na zdjęciach prezentuję tylko kilka.

Czytaj więcej: Wybrzeże Czytaj więcej: Wybrzeże Czytaj więcej: Wybrzeże
Czytaj więcej: Wybrzeże Czytaj więcej: Wybrzeże Czytaj więcej: Wybrzeże
Czytaj więcej: Wybrzeże Czytaj więcej: Wybrzeże Czytaj więcej: Wybrzeże
Czytaj więcej: Wybrzeże Czytaj więcej: Wybrzeże Czytaj więcej: Wybrzeże
Czytaj więcej: Wybrzeże Czytaj więcej: Wybrzeże Czytaj więcej: Wybrzeże
Czytaj więcej: Wybrzeże Czytaj więcej: Wybrzeże Czytaj więcej: Wybrzeże
Czytaj więcej: Wybrzeże Czytaj więcej: Wybrzeże Czytaj więcej: Wybrzeże
Czytaj więcej: Wybrzeże Czytaj więcej: Wybrzeże Czytaj więcej: Wybrzeże
Czytaj więcej: Wybrzeże Czytaj więcej: Wybrzeże Czytaj więcej: Wybrzeże
Czytaj więcej: Wybrzeże Czytaj więcej: Wybrzeże Czytaj więcej: Wybrzeże
Czytaj więcej: Wybrzeże Czytaj więcej: Wybrzeże  

Świnoujście

Podczas urlopu zwiedziliśmy jedną z części Świnoujścia. Poznawaliśmy Świnoujście z powietrza (latarnia), lądu (fort) i wody (falochron). 

Wdrapalismy się po 300 schodach na latarnię, obejrzeliśmy też ekspozycję muzeum latarnianego. Latarnia morska w Świnoujściu  po  raz pierwszy swoim światłem rozbłysła 1 grudnia 1857 r. Wysoka na 68 metrów jest najwyższą latarnią nie tylko naszego wybrzeża, ale również najwyższą na Bałtyku oraz jedną z najwyższych na świecie. Widok jest fantastyczny, polecamy! Na pamiątkę Adaś otrzymał certyfikat (faktycznie wszedł i zszedł sam). W muzeum latarnianym Obejrzeć można mnóstwo ciekawostek. Między innymi strój nurka ważący 70 kg z butlami po 12 kg każda czy też żarówkę z latarni o mocy 4.200 W. Przed wejściem do budynku stoją stare łodzie rybackie.


Ciekawych przeżyć dostarczyła nam wyprawa do Fortu Gerharda. Jest jednym z najlepiej zachowanych XIX-wiecznych fortów nadbrzeżnych w Europie. O dawnych czasach pruskich przypomina ceglany budynek fortu, fosa wodna, górny taras artyleryjski i kaponiera. Na placu apelowym mozna zostać pasowanym na kadeta obrony twierdzy. Adaś z uwagą oglądał każdy zakamarek, a mama mało zawału nie dostała na dźwięk wystrzału armaty ;)

Kolejną atrakcją był spacer po falochronie. Wytrzymałam z Agatką tylko do połowy drogi - huk rozbijających się fal nie pozwalał myśleć. Adaś z Arturem doszli do końca falochronu, nie raz opryskani morską wodą :) Falochron ten sięga 1,4 km w głąb morza i jest najdłuższym falochronem kamiennym w Europie. Gdy rozpoczynano jego budowę w 1818 r. nie znano jeszcze żelbetonu, więc zbudowano go z kamiennych bloków połączonych jedynie zaprawą murarską. Dopiero w późniejszych dziesięcioleciach umocniono go betonową burtą i tzw. betonowymi "gwiazdoblokami".

Czytaj więcej: Świnoujście Czytaj więcej: Świnoujście Czytaj więcej: Świnoujście
Czytaj więcej: Świnoujście Czytaj więcej: Świnoujście Czytaj więcej: Świnoujście
Czytaj więcej: Świnoujście Czytaj więcej: Świnoujście Czytaj więcej: Świnoujście
Czytaj więcej: Świnoujście Czytaj więcej: Świnoujście Czytaj więcej: Świnoujście
Czytaj więcej: Świnoujście Czytaj więcej: Świnoujście Czytaj więcej: Świnoujście
Czytaj więcej: Świnoujście Czytaj więcej: Świnoujście Czytaj więcej: Świnoujście
Czytaj więcej: Świnoujście Czytaj więcej: Świnoujście Czytaj więcej: Świnoujście
Czytaj więcej: Świnoujście Czytaj więcej: Świnoujście Czytaj więcej: Świnoujście
Czytaj więcej: Świnoujście Czytaj więcej: Świnoujście Czytaj więcej: Świnoujście
Czytaj więcej: Świnoujście Czytaj więcej: Świnoujście Czytaj więcej: Świnoujście
Czytaj więcej: Świnoujście Czytaj więcej: Świnoujście Czytaj więcej: Świnoujście
Czytaj więcej: Świnoujście Czytaj więcej: Świnoujście Czytaj więcej: Świnoujście
Czytaj więcej: Świnoujście Czytaj więcej: Świnoujście Czytaj więcej: Świnoujście
Czytaj więcej: Świnoujście Czytaj więcej: Świnoujście  

My jesteśmy krasnoludki

A ja rosnę i rosnę...

Dzieci to radość i wiele energii – i tej wkładanej w wychowanie i tej, którą one pożytkują :) Adaś bawi się z siostrą, która jest coraz lepszą towarzyszką zabaw. Synek opowiada Agacie to co ogląda w książkach, co robił na dworze z kolegami itd. Mała słucha uważnie i wtrąca uśmiechy, gesty i monosylaby. Największy ubaw mam, gdy Adaś deklamuje wierszyk lub śpiewa piosenkę, a mała zanosi się śmiechem jak wspólnie bijemy mu brawo. Zdjęcia mówią same...

Czytaj więcej: My jesteśmy krasnoludki Czytaj więcej: My jesteśmy krasnoludki Czytaj więcej: My jesteśmy krasnoludki
Czytaj więcej: My jesteśmy krasnoludki Czytaj więcej: My jesteśmy krasnoludki Czytaj więcej: My jesteśmy krasnoludki
Czytaj więcej: My jesteśmy krasnoludki Czytaj więcej: My jesteśmy krasnoludki Czytaj więcej: My jesteśmy krasnoludki
Czytaj więcej: My jesteśmy krasnoludki Czytaj więcej: My jesteśmy krasnoludki Czytaj więcej: My jesteśmy krasnoludki
Czytaj więcej: My jesteśmy krasnoludki Czytaj więcej: My jesteśmy krasnoludki Czytaj więcej: My jesteśmy krasnoludki
Czytaj więcej: My jesteśmy krasnoludki Czytaj więcej: My jesteśmy krasnoludki Czytaj więcej: My jesteśmy krasnoludki
Czytaj więcej: My jesteśmy krasnoludki Czytaj więcej: My jesteśmy krasnoludki Czytaj więcej: My jesteśmy krasnoludki
Czytaj więcej: My jesteśmy krasnoludki Czytaj więcej: My jesteśmy krasnoludki Czytaj więcej: My jesteśmy krasnoludki
Czytaj więcej: My jesteśmy krasnoludki Czytaj więcej: My jesteśmy krasnoludki Czytaj więcej: My jesteśmy krasnoludki
Czytaj więcej: My jesteśmy krasnoludki Czytaj więcej: My jesteśmy krasnoludki  

Spacer przed spaniem

Mimo zachmurzenia, w środę pod wieczór wybraliśmy się do Morzyczyna nad jezioro.

Adaś wybiegał się z tatą po mostkach, placach zabaw i promenadzie. Agata dotleniła się przed spaniem, a mama uciekła od rutyny codzienności. Miejsce zadbane i wieczorem urokliwe, zwłaszcza zapalające się kolejno lampy wzdłuż promenady. Powietrze wspaniale ciepłe, komarów brak, wschodzący księżyc...

Czytaj więcej: Spacer przed spaniem Czytaj więcej: Spacer przed spaniem Czytaj więcej: Spacer przed spaniem
Czytaj więcej: Spacer przed spaniem Czytaj więcej: Spacer przed spaniem Czytaj więcej: Spacer przed spaniem
Czytaj więcej: Spacer przed spaniem Czytaj więcej: Spacer przed spaniem Czytaj więcej: Spacer przed spaniem
Czytaj więcej: Spacer przed spaniem Czytaj więcej: Spacer przed spaniem Czytaj więcej: Spacer przed spaniem
Czytaj więcej: Spacer przed spaniem   

Get more Joomla!® Templates and Joomla!® Forms From Crosstec